|
Załóż konto
Kwiatowa Robota Teresa Rasała
Wpisz minimum 3 znaki nazwy, kodu lub tagu by zacząć wyszukiwanie

Jakie kwiaty na ślub jesienią?

Lorem ipsum

W formularzu, który wypełniają moje Pary jest punkt w którym pytam o kwiaty. Konkretnie o to czy są gatunki które preferują na swoim ślubie. I czasami owszem Pary mają predyzpozycje, a czasem po prostu zdają się na florystę z małą sugestią: ma być sezonowo. W poprzednich wpisach przebrnęliśmy przez wiosnę i lato, nadeszła pora na info o jesiennych kwiatach.

 

Jeśli więc Wasz Dzień przypada, np. na wrzesień-październik to na jakie gatunki możecie wtedy liczyć?

 

Po pierwsze pamiętajcie że jest ogromny wybór gatunków dostępnych całorocznie, czyli:

 

róże, goździki, chryzantemy, storczyki, gerbery, anturium, eustoma, gipsówka, oxypetalum, wax, mikołajek, astrantia, alstromeria, tanacetum, limonium, etc.

Jesień może Was zaskoczyć naprawdę pokaźną gamą kolorów bo z mojej perspektywy królową jest wtedy DALIA. Dalie może znacie z babcinych ogródków, gdzie cieszą oczy bardzo długo bo do pierwszych konkretnych chłodów.

 

Minus z mojej perspektywy: trwałość...oczywiście na "krzakach" są bardzo długo ale po ścięciu już zdecydowanie nie. Ale to już bardziej praca dla mnie czyli florystki, żeby one po prostu "dały radę".

Dalie spotkacie u nas (nasze krajowe) najczęściej do pierwszych przymrozków. Ale na szczęście wielu ogrodników uprawia je również w tunelach i dostępność jest dzięki temu dłuższa.

 

Drugi turbokolorowy gatunek to cynie - dla mnie to jest totalne skojarzenie z dzieciństwem. Kwintesencja kolorowego kwiatka z bajkowej ilustracji:) moje ukochane to odcienie soczystego pomarańczu. Jeśli macie ochotę zgłębić temat tych dwóch gatunków i nacieszyć oczy to zapraszam do odwiedzenia jednego z kont na IG, które od dawna śledzę.

Floret Flowers

Wasze zmysły i wiedza będą tam zaspokojone:) Autorka ma na swoim koncie kilka książek (tak też posiadam:) - nacieszą oczy amatora i pogłębią więdzę dla tych chętnych.

 

Co jeszcze? Aksamitki! To kolejny gatunek, który opisałabym jako pomarańczowa kulka. Cecha charakterystyczna - zapach. Wielu niecierpi - ja kocham :D Ciekawostka: odstraszają nicienie, dlatego warto wysiewać je w innych uprawach (np. warzywnych, to ograniczy stosowanie chemii).

Amarantus...długie, przewisające "ogony" w odcieniach zielonym, rudym czy bordowym.

Jesień to też chryzantemy i tak wiem...czasem są to skojarzenia z 1 listopada, więc niekoniecznie okołoślubny temat, ale... Jest sporo odmian, które przypominają dalie!

OWOCE! W końcu to moment kiedy owocują jabłka, dynie - i tak to też są skarby natury idealne do kompozycji! Może niekoniecznie widzicie to myśląc o ślubach, ale wyobrażcie sobie bramkę do ślubu, tło za Parą gdzie można użyć małych rajskich jabłuszek lub bardziej pokaźnych gałęzi z owocami róży(cudo!)

A na koniec - HORTENSJE - o ile dalie, cynie czy aksamitki kojarzą się bardziej z gamą pomarańczowego, łososiowego czy brązów, o tyle hortensje to zarówno przekwitająca bukietowa znana choćby z nasadzeń miejskich, ale też ogrodowa. I tutaj mamy odcienie niebieskiego, różowego, fioletu, mixy kolorów wpadające w zieleń. Ogromny wybór!

Końcówka jesieni przyniesie Wam natomiast coś absolutnie niezwykłego: jaskry...ale o nich będzie w bardziej zimowych klimatach :) A jak te jesienne kwiaty wyglądają? Zapraszam

TUTAJ

na mają relacje z wrześniowego ślubu :)

dobrego dnia dla Was!